Dieta
Posted by holee1 in Zdrowie
Nie było mi łatwo w ciągu tych pierwszych tygodni trwania diety, podczas ścisłej fazy. Musiałam zrezygnować ze wszystkich rzeczy, które uwielbiałam - chleba, ziemniaków, ryżu, makaronu, chipsów ziemniaczanych. Prawdę mówiąc, nie był to dla mnie miły okres. Czułam się… no, może nie tyle źle, ale nie czułam się sobą. Przez pierwsze trzy tygodnie miałam wrażenie, że pozbywam się tego całego świństwa z organizmu. I wprawdzie nigdy nie byłam głodna, ale nadal miałam wielki apetyt na wszystko, czego dieta zabraniała mi jeść.
Jednak teraz już nawet nie pragnę tych rzeczy. Apetyt na nie zniknął. Teraz, kiedy mam ochotę na sałatkę, mogę ją zjeść i to z sosem. Prawdziwym sosem do sałatek, a nie jakimś ohydnie smakującym paskudzstwem.
Moja mama też przeszła na dietę, kiedy zobaczyła ile schudłam. Ma już 81 lat i bardzo wysoki poziom cholesterolu. Po pierwszych dwóch tygodniach odchudzania powiedziała do mnie: “Wiesz, naprawdę czuje się głodna”. A ja na to: “Mamo, najlepsze w tej diecie jest to, że nie musisz być głodna. Jedz, jeśli jesteś głodna, weź sobie kawałek sera”. Jej się wydawało, że odchudzanie polega na tym, że człowiek powienien być głodny. Jednak posłuchała mojej rady i zaczęła jeść, a i tak straciła ponad siedem kilogramów, co dotąd jej się nie udawało.
ciąg dalszy listu: Moja dieta